Czy witamina C jest nam potrzebna?

Marzec 10, 2017

Czy witaminę C poleci lekarz na infekcję? I ile można jej stosować?

Informacje dotyczące wspomagania organizmu witaminą C są dość skutecznie skrywane przed opinią publiczną. Dlaczego? Bo gdyby każdy myślący człowiek znał jej właściwości
i wiedział o wynikach wyleczenia tą witaminą chorób spowodowanych wirusem Ebola, polio, ptasiej grypy, hemofilii, szkorbutu, gośćca stawowego, zapalenia nerek i innych, szybko doszedłby do wniosku, że skoro witamina C (kwas L-askorbinowy) przyjmowana z bioflawonoidami może leczyć takie choroby, to może i ….

W przypadku stresu, przeziębienia lub innego urazu ilość witaminy C spada drastycznie, a brak jej w organizmie to zmniejszona odporność na infekcje i choroby.

Zdecydowanie najlepsza jest z dzikiej róży, jednak w aptekach trudno znaleźć taką, w której składzie będzie 100% owoców dzikiej róży. Podobnie jest z acerolą.

O wiele ekonomiczniej jest zakupić  witaminę C w postaci kwasu l-askorbinowego lub askorbinianu sodu (askorbinian sodu i kwas l-askorbinowy można kupić za ok. 30 zł za kg lub 30 zł za 0.5 kg w sklepach ze zdrową żywnością czy przez Internet).

Askorbinian sodu jest słony w smaku i delikatniejszy dla osób z chorym żołądkiem, kwas l-askorbinowy jest kwaśny. Ja wolę ten kwaśny.  Witamina C w tej formie znacznie lepiej się przyswaja z sokiem z cytryny, dzięki obecności bioflawonoidów. Pan Jerzy Zięba w książce „Ukryte terapie” cytuje dr. Cathcart z jaką częstotliwością stosował dawki witaminy C w zależności od jednostki choroboweji np. przeziębienie 4-15 gram w ciągu doby podzielona na 4-6 dawek, a ciężkie przeziębienie to już dawka 60-100 lub więcej gram w ciągu doby podzielona na 6-10 dawek. W przypadku infekcji stosuję – 1 gram co godzinę (z wodą i sokiem z cytryny), gdyż szybko jest wydalana z moczem (średnio łyżeczka do herbaty to ok. 5 gram). Witamina C przyczynia się w dużym stopniudo wzmocnienia odporności.

Należy pamiętać o tym, aby mieszać wodę z witaminą C plastikową łyżeczką.

Kim był dr. Cathcart ? – lekarzem (chirurgiem), który na podstawie swoich wieloletnich doświadczeń w pracy w pacjentami opracował protokół doustnego przyjmowania witaminy C.
Był wielkim zwolennikiem doustnego stosowania witaminy C, uważał że każdy powinien umieć ją stosować. Artykuł o przygodzie doktora i jego doświadczeniach z witaminą C znajdziesz na stronie: http://www.akademiawitalnosci.pl/10-najpotezniejszych-protokolow-witaminowych-cz-3-protokol-doustnego-stosowania-witaminy-c-dr-robert-cathart-iii/  Dr. Cathcart podaje również, że nie zaobserwował żadnych skutków ubocznych ani negatywnych wyników przy stosowaniu podanych poniżej dawek. Witaminę C stosował to na bardzo dużej liczbie chorych i przez długi okres czasu.

 

Jakie dawki witaminy C zaleca dr. Cathcart w różnych chorobach?

Zdrowy człowiek może przyjmować od 4 do 15 gram witaminy C na dobę w 4 do 6 dawkach.
Przeziębienie: 30 – 60 gram od 6 do 10 dawek na dobę
Ciężkie przeziębienie: 60 – 100 gram od 8 do 15 dawek na dobę
Grypa: 100 – 150 gram od 8 do 20 dawek na dobę
Mononukleoza: 150 – 200 gram od 12 do 25 dawek na dobę
Wirusowe zapalenie płuc: 100 – 200 gram od 12 do 25 dawek na dobę
Astma, katar sienny: 15 – 50 gram od 4 do 8 dawek na dobę
Alergie: 0,5 – 50 gram od 4 do 8 dawek na dobę
Oparzenia, rany, operacje: 25 – 150 gram od 6 do 20 dawek na dobę
Nowotwór: 15 – 100 gram od 4 do 15 dawek na dobę
Infekcje bakteryjne: 30 – 200 gram na od 10 do 25 dawek na dobę
Grzybica (kandydoza): 15 – 200 gram od 6 do 25 dawek na dobę
Zapalenie wątroby: 30 – 100 gram od 6 do 15 dawek na dobę
Reumatoidalne zapalenie stawów: 15 – 100 gram od 4 do 15 dawek na dobę

Już w roku 1948 lekarz amerykański lekarz dr. Klenner chorych na polio pacjentów wyleczył skutecznie właśnie mega dawkami witaminy C.

Rozpoczął leczenie na własną rękę  witaminą C (miał jeszcze wybór skazania ich na pewne kalectwo odstawiając do kwarantanny). I w ciągu 72 godzin wyleczył 60 pacjentów! Już wcześniej miał doświadczenie i doskonałe wyniki w leczeniu witaminą C wirusowego zapalenia płuc. Oczywiście przedstawił swój raport o odniesieniu sukcesu wyleczenia pacjentów w czasie epidemii polio witaminą C na doroczny zjeździe Stowarzyszenia Lekarzy Amerykańskich (AMA – American Medical Association) już w 1949 roku, opublikował także w czasopiśmie medycznym „Southern Medicine & Surgery”. I niestety do dzisiejszego dnia medycyna tzw. akademicka nie stosuje dużych dawek witaminy C w leczeniu chorób. A w swoim raporcie dr. Klenner opisuje ze szczegółami wszystkie przypadki jakie udało mu się wyleczyć megadawkami witaminy C różnych chorób, które zostały uznane za nieuleczalne. Dlaczego raport zamieciono pod dywan i do dzisiejszego dnia lekarz rodzinny nie przepisze Ci witaminy C, która może wyleczyć nieuleczalną chorobę? Jeżeli każdy z nas znałby i wiedział jak używać odpowiednio dużych dawek witaminy C – askorbinianu (doustnie, czy dożylnie), to mogłoby stać się finansową katastrofą dla koncernów farmaceutycznych. Polecam artykuł o historii witaminy C i raporcie dr. Klennera, który można znaleźć w języku polskim na stronie:
http://www.akademiawitalnosci.pl/raport-klennera-czyli-czego-prawie-nikt-nie-wie-o-witaminie-c/

Swoim słuchaczom i kolegom po fachu dr. Klenner radził Zastanawiając się nad właściwą diagnozą przepisz tymczasem witaminę C

 

Witamina C a nadciśnienie?

Naukowcy z Johns Hopkins University School of Medicine wykazali, że przyjmowanie dużych dawek witaminy C może obniżać ciśnienie tętnicze. Badania Paula F. Jacques‘a z U.S Department of Agriculture’s Human Nutrition Research Canter on Aging na Tufts University także wykazały, iż niskie spożycie witaminy C jest powodem do rozwoju nadciśnienia tętniczego. Nawet w „Poradniku Aptecznym” można znaleźć informacje o wpływie witaminy C na obniżenie ciśnienie zarówno skurczowego, jak i rozkurczowego. „Wyniki ostatnich badań amerykańskich naukowców
z Uniwersytetu Kalifornijskiego, opublikowane w „Nutrition Journal”, potwierdziły, że wysoki poziom witaminy C (kwasu askorbinowego) we krwi może obniżać ciśnienie u młodych kobiet. Wcześniej było już wiadomo, że duże stężenie tej witaminy działa w ten sposób u osób w średnim wieku i seniorów. Najnowszymi badaniami, które trwały 10 lat, objęto grupę prawie 250 pań w wieku 18-21 lat. Mierzono u nich poziom kwasu askorbinowego i ciśnienie krwi. Naukowcy zaobserwowali, że wraz ze wzrostem stężenia tej witaminy we krwi u uczestniczek badania spadało ciśnienie – zarówno skurczowe, jak i rozkurczowe. Stwierdzono, że panie z najwyższym poziomem witaminy C we krwi miały niższe ciśnienie niż kobiety z niskim jej stężeniem”. http://www.euromedica.com.pl/witamina-c-obniza-cisnienie.html

„Kuracja witaminą C może zmniejszyć ciśnienie do poziomu prawidłowego, mimo to nie jest terapią alternatywną” – przyznaje Balz Frei, szef Instytutu Linusa Paulinga Uniwersytetu Stanu Oregon (nazwanego od nazwiska laureata Nagrody Nobla, który był największym zwolennikiem zażywania megadawek witaminy C

http://www.klinika-zdrowia.com/prasa.php?o=czytaj&p_id=14

Czy witamina C wzmacnia nasze żyły i tętnice?

Naturalny antyoksydantem wzmacniającym ściany naczyń krwionośnych jest witamina C. Jest niezbędna do wytworzenia włókien kolagenu i elastyny, które utrzymują ściany żył i tętnic, aby były elastyczne i mocne. A kolagen w naczyniach krwionośnych sprawia, że są one wytrzymałe nawet na mikropęknięcia. Przewlekły niedobór witaminy C może być jedną z przyczyn utrzymującego się skurczu naszych naczyń krwionośnych, a gdy poziom witaminy C we krwi spada do poziomu 1 mg na litr, nasze włoskowate naczynia krwionośne stają się łamliwe. Zdaniem dr M. Ratha można uzyskać odwrócenie procesów miażdżycy dzięki witaminie C, a jej brak wpływa na podwyższenie poziomu cholesterolu i trój glicerydów i zwiększa ryzyko choroby wieńcowej.

Czy witamina C ma wpływ na depresję?

Potwierdziły to badania. Wielokrotnie już wykazano, że poziom kwasu askorbinowego u osób chorych na depresję jest dużo niższy niż u osób zdrowych. Na przykład w badaniu, w którym podawano pacjentom chorującym na depresję witaminę C w ilości 1000 mg dziennie, odnotowano o całe 35% mniej zaburzeń nastroju. A podawano tylko 1 gram. A gdyby podawano, jak zaleca zdrowym ludziom dr. Cathcart od 4 do 15 gram na dobę?…. Kwas askorbinowy jest nieodzowny dla pracy mózgu i reguluje jego sprawność. Substancje biologicznie czynne, takie jak dopamina, norepinefryna i epinefryna są przekaźnikami odpowiadającymi za odczuwanie energii życiowej. A organizm potrzebuje witaminy C do syntezy aminokwasu tyrozyny, która jest m.in. prekursorem tych substancji. „Kwas askorbinowy jest również potrzebny do przemian składników obecnych w żywności białkowej (tryptofan i kwasy nukleinowe) w substancję zwaną serotoniną, która jest obecna w mózgu. Serotonina – zwana hormonem szczęścia – wpływa na nasze zachowania, a jej niedobór może powodować agresję, zmęczenie, zwiększoną wrażliwość na ból oraz zaburzenia depresyjne”. http://fundacjapolskaroza.pl/witamina-c-w-walce-z-depresja/

Stawy, kości i witamina C.

Witamina C bierze udział w procesie tworzenia kolagenu, który jest składnikiem chrząstek stawowych. W związku z tym kwas askorbinowy odpowiada za elastyczność stawów, a co za tym idzie – zmniejsza ryzyko kontuzji. Jak wynika z badań, w stanach zapalnych w płynie maziowym poziom witaminy C zmniejsza się nawet o 80 proc., dlatego w tym czasie koniecznie trzeba zadbać o uzupełnienie jej niedoborów.

Ponadto witamina C jest niezbędna do formowania i wydzielania osseiny – składnika budulcowego kości. W związku z tym jej niedobór oznacza zbyt małą ilość komórek budulcowych kości lub odwapnienie kości. http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/witamina-c-nie-tylko-na-przeziebienie-wlasciwosci-i-zastosowanie-witam_37271.html

 

Skład witaminy C oferowanych w aptekach jest różny, na przykład:

Witamina C (kwas L-askorbinowy), substancje wypełniające (celuloza mikrokrystaliczna, sorbitol), składniki otoczki (substancja glazurująca – hydroksypropylometyloceluloza, substancja wypełniająca – polidekstroza, barwnik – dwutlenek tytanu, substancja przeciwzbrylająca – talk, barwnik – ryboflawina), naturalny aromat cytrynowy, substancje przeciwzbrylające (sole magnezowe kwasów tłuszczowych, dwutlenek krzemu)

Witamina C (kwas L-askorbinowy) Składniki pomocnicze: regulatory kwasowości: kwas cytrynowy i węglany sodu, substancja wypełniająca: sorbitole, aromat, proszek pomarańczowy z sokiem pomarańczowym (1%), barwnik: karoteny, substancje słodzące: aspartam i acesulfam K.

Kwas L-askorbinowy, celuloza mikrokrystaliczna (substancja wypełniająca), stearynian magnezu, talk, fosforan diwapniowy, maltodekstryna, metyloceluloza, hydroksypropylometyloceluloza, hydroksypropyloceluloza, owoc dzikiej róży, krokosz barwierski – koncentrat, gliceryna, dwutlenek tytanu, tlenek żelaza, koszenila.

Dlatego warto zainwestować w Kwas L-askorbinowy bez aspartamu, stearynianu magnezu, dwutlenku tytanu i tym podobnych. Pić go z wodą z dodatkiem soku z cytryny, gdyż dzięki obecności bioflawonoidów znacznie lepiej się przyswaja.

Witaminę C kupujemy tutaj: https://ukryteterapie.pl/kategoria/inne/witamina-c-100-kwas-l-askorbinowy-visanto,  https://ukryteterapie.pl/kategoria/suplementy/witamina-c-100-dzikiej-rozy-visanto

I fragment książki, którą polecam “Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca…tylko my ludzie” którą napisał naukowiec i lekarz, Dr. Matthias Rath

“Dr James Enstrom i jego koledzy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles badali efekty spożycia witamin u ponad 11 tysięcy Amerykanów na przestrzeni 10 lat. To wspierane przez rząd badanie wykazało, że dzienne spożycie co najmniej 300 mg witaminy C w diecie lub w postaci dodatków odżywczych, w porównaniu z 50 mg zawartych w diecie przeciętnego Amerykanina, obniżyło ryzyko zawału serca o 50% u mężczyzn i o 40% u kobiet. To samo badanie wykazało, że większe spożycie witaminy c prowadzi do przedłużenia życia, średnio o 6 lat”.

 

Źródła:

http://twojmedyk.pl/sposoby-na-to-jak-wzmocnic-zyly/

http://www.forumkardiologiczne.pl/artykul/witamina-c-rosnie-cisnienie-spada/19383

https://pracownia4.wordpress.com/2009/01/16/tajemnice-witaminy-c/

https://www.doz.pl/apteka/p121843-DOZ_PRODUCT_Witamina_C_tabletki_powlekane_60_szt.

“Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca…tylko my ludzie” Dr. Matthias Rath

marzec 2017

Dzielimy się swoimi radami czerpanymi z przeczytanych książek, artykułów i własnych doświadczeń. Większość przekazywanych informacji przetestowaliśmy na sobie i rodzinie. Artykuły na naszym blogu mają charakter informacyjny i edukacyjny. Każdy organizm jest inny, każdy inaczej się odżywia, prowadzi inny tryb życia. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, w jaki sposób informacje zawarte w opracowaniach zostaną odebrane lub wykorzystane. Wszelkie rady, które są na tej stronie, stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność. Informacje te nie są fachową opinią, ani poradą medyczną.

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.