Czy jest jakiś sposób aby wyleczyć chore zatoki i uporczywy katar?

Luty 7, 2017

Większość osób, które dręczy problem zalegającej wydzieliny w zatokach wypróbowała już zapewne wielu sposobów, aby powrócić do zdrowia. Zatkany nos, bóle głowy, czy spływanie wydzieliny po tylnej ścianie gardła – to objawy, które są uciążliwe i znacznie obniżają komfort codziennego życia.


Na naszej twarzy znajduje się trzy rodzaje zatok przynosowych.

Co to są zatoki i czemu służą?

Zatoki to przestrzenie powietrzne pokryte błoną śluzową, połączone są z jamą nosową, które znajdują się w naszej czaszce i pełnią wiele niezbędnych funkcji. Jedną z nich jest wspomaganie oddychania, ogrzewanie i oczyszczanie powietrza, którym oddychamy, dzięki czemu do płuc dostaje się czyste, pozbawione czynników chorobotwórczych, powietrze. Chronią nie tylko przed urazami, ale ochraniają też cały układ oddechowy, a przy tym wzmacniają czaszkę, a nawet ogrzewają oczodoły. Zatoki przynosowe są narażone na działanie bakterii i wirusów, dlatego też zdarza się najczęściej w czasie infekcji, że dochodzi do przewlekłego zapalenia zatok.

Może też powodem być klimatyzacja, która jeśli nie jest czyszczona, staje się siedliskiem bakterii, wirusów, pleśni, grzybów…

Jest wiele metod leczenia stanów zapalnych zatok. Często okazuje się, że antybiotyki, leki przeciwbólowe oraz spraye do nosa przynoszą tylko doraźną ulgę, ale nie likwidują choroby.

Jak pozbyć się zapalenia zatok?

Leczenie domowymi sposobami wymaga sporo cierpliwości. Na pewno należy zadbać o wzmocnienie odporności, a przede wszystkim zacząć od oczyszczenia zatok, a w następnej kolejności o ich wyleczenie.

Przed oczyszczaniem wydzieliny dobrze jest dłońmi rozmasować zatoki, aby tą wydzielinę rozluźnić. Opuszkami palców wskazujących należy rozmasować okolice brwi, oczu i czoło. Można też uciskać przez około 20 – 30 sekund delikatnie punkty, które znajdują się u nasady nosa po obu stronach i tuż przy skrzydełkach.

Woda utleniona

Do sporządzenia roztworu wg metody Pana Jerzego Zięby do oczyszczania zatok, potrzebne są składniki, które możemy kupić w aptece: 5 ml soli fizjologicznej i 7 kropli wody utlenionej świeżo otwartej (szybko się roztlenia), szklany aplikator z gumową końcówką.

Najlepiej żeby woda utleniona i sól fizjologiczna miały temperaturę pokojową. Należy dobrze oczyścić nos, aby pozbyć się zalegającej wydzieliny. Następnie położyć się na plecach i odchylić głowę do tyłu, a najlepiej zwiesić i wlać rozrobioną np. w kieliszku miksturę do obu dziurek nosa. Może pojawić się uczucia pieczenia, ale mija to z czasem gdy zatoki zaczną się leczyć.  Po zakropleniu odczekać chwilę, oczyścić nos i powtarzać aż do skończenia przygotowanej mikstury. Pan Zięba zaleca stosowanie oczyszczania nawet 3 razy dziennie do dwóch tygodni.  Woda utleniona działa odkażająco a do tego rozrzedza wydzielinę.

Irigasin

Do oczyszczania zatok można też użyć preparat dostępny w aptekach o nazwie Irigasin. W skład takiego zestawu podstawowego wchodzi specjalna butelka- irygator o pojemności 240 ml oraz 12 saszetek. Proszek należy rozpuścić w przegotowanej wodzie i takim roztworem płukać zatoki. W składzie saszetek jest 100% NaCl, czyli czysta chemicznie sól kuchenna (0,9%). Zatem skład identyczny, jak soli fizjologicznej.

Ssanie oleju

Pan Łukasz Lubicki w filmie na YT zaleca detoksykację organizmu poprzez płukanie ust olejem słonecznikowym. Jest to też jedną z metod medycyny ajurwedyjskiej. W Ajurwedzie do zabiegu wykorzystuje się nierafinowany olej sezamowy lub kokosowy gdyż mają one działanie oczyszczające, rozgrzewające, nawilżające i przeciwzapalne. Niektórym osobom samo ssanie oleju pomaga wyleczyć zapalenie zatok. Płukanie ust najlepiej wykonać zaraz po przebudzeniu przez około 10-15 minut, lub 3 razy po 5 minut. Jak to zrobić? Łyżeczkę lub łyżkę oleju umieścić w ustach i energicznie przelewać olej między zębami przód/tył  tak, aby przy wytworzeniu podciśnienia olej dostał się we wszystkie zakamarki jamy ustnej. Takie płukanie można wykonywać nawet do pół roku. Po płukaniu olej należy wypluć i dobrze oczyścić zęby, język. Genialna metoda! Świetny artykuł o leczniczym działaniu ssania oleju znajdziesz tutaj: http://agnieszkamaciag.pl/totalna-detoksykacja-ssanie-oleju/

Innym sposobem detoksykacji organizmu, którą poleca Pan Łukasz Lubicki jest korzystanie z sauny. W trakcie pocenia się organizm wyrzuca padłe białka (nerotoksyny). Należy spocić się w saunie i spłukać ciało, aby toksyny z powrotem nie wniknęły przez skórę do organizmu. Najlepiej nie przebywać zbyt długo we własnym pocie,a zabieg powtórzyć.

Trochę inaczej wygląda sytuacja kiedy mamy gronkowca np. w nosie. Według Pana Lubickiego gronkowiec nie jest odporny na płyn Lugola ani na zioła, srebro monojonowe, propolis, tarczycę bajkalską. W przypadku gronkowca w nosie pomaga też płukanie nosa Irigasinem (skład: NaCl czysty chemicznie związek) z kilkoma kroplami propolisu lub płynu Lugola. A także płukanie ust olejem słonecznikowym jw.

Ziarna kuminu

Do domowych sposobów radzenia sobie z zapaleniem zatok należą ziarna kuminu.
Znalazłam przepis na inhalacje z nasionami kuminu
Do gotującej się wody wsyp jedną łyżkę nasion kuminu.
Po chwili gotowania należy zdjąć z ognia i dodać kilka kropel olejku goździkowego.
Wdychanie przez kilka minut pomaga oczyścić nos.

Ziarna kuminu mają właściwości przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne, a inne związki zawarte w kuminie pomagają zredukować powstawanie śluzu i zmniejszyć obrzęk śluzówki. Zatem można także wykonać miksturę do stosowania od wewnątrz:

– 1 łyżeczka nasion kuminu
– 1 łyżeczka miodu
Nasiona należy uprażyć na suchej patelni, zemleć w blenderze na proszek i dodać do miodu.
Spożywać raz dziennie do ustąpienia objawów.

Można też nasiona wykorzystać do zrobienia kuminowych saszetek. Takie saszetki z przewiewnego materiału można kupić lub zrobić samodzielnie. Należy je wypełnić jedną łyżką nasion kuminu i zaszyć. Wdychanie zapachu pomaga w odetkaniu nosa.

Sól

Do okładów na zatoki można też używać zwykłej soli. Wsypać pół filiżanki na suchą patelnię i podgrzewać na małym ogniu przez kilka minut. Podgrzaną sól wsypać do bawełnianego woreczka/skarpety. Położyć okład u nasady nosa i trzymać ok. 30 minut. Do wystygnięcia. Można powtarzać 2 razy dziennie.

 

Picie wody z odrobiną naturalnej, nieoczyszczonej soli kłodawskiej uzupełnia mikroelementy w organizmie!

Chrzan

Na chore zatoki działa także naturalny antybiotyk jakim jest chrzan. Do wykonania syropu leczniczego
z chrzanu potrzebne są:

200 g świeżo startego chrzanu

250 gramów naturalnego miodu

1 szklanka przegotowanej chłodnej wody

1 łyżeczka soku z cytryny

Chrzan należy obrać i zetrzeć na tarce o cienkich oczkach. Następnie przełożyć do miseczki i dodać szklankę wody. Przelać na gazę, zawinąć i odcisnąć do miseczki. Dodać miód i 1 łyżeczkę soku z cytryny. Dokładnie wymieszać. Przelać do szklanego słoiczka i szczelnie zakręcić.

Taki syrop należy pić 3-4 razy dziennie po 1 łyżce. Najlepiej go pić z 1/2 szklanki ciepłej, przegotowanej wody. A dzieci powyżej 6 roku życia 1 łyżeczkę 3 razy dziennie.

Czytałam, że wielu osobom pomaga świeżo utarty korzeń chrzanu włożony np. do słoika, do którego dodaje się niewielką ilość octu. Taką mieszaninę wąchać/wciągać zapach nosem kilkukrotnie w ciągu dnia. Bardzo szybko schodzi wydzielina.

Cebula

Kolejnym naturalnym sposobem na chore zatoki jest inhalacja ze świeżej cebuli. Gronkowce i paciorkowce odporne na antybiotyki poddają się olejkom eterycznym zawartym w cebuli, która jest źródłem siarki. Należy zetrzeć 2 cebule i włożyć razem z sokiem do wysokiej szklanki. Brzegi wokół szklanki uszczelnić najlepiej watą aby zapach nie dostawał się do oczu tylko do nosa. Czyli zrobić otwór w szklance na nos. Wdychać głęboko przez ok. 20 minut.

Gorczyca

W medycynie naturalnej znany jest też gorczycowy kompres. Do bawełnianego woreczka należy wsypać kilka garści gorczycy. Podgrzewać w piekarniku (temp. ok 50°C). Ciepły woreczek przykładać do czoła, policzków u nasady nosa. Ciepły kompres można robić kilka razy dziennie.

Majeranek

Współczesna fitoterapia poleca majeranek między innymi na katar, kaszel, chore zatoki. Łyżkę majeranku zalać szklanką wrzątku. Parzymy pod przykryciem 10-15 minut. Pić 3 razy dziennie. Po wystygnięciu można dodać miodu.

Maść kamforowa, bursztyn

W chorobach zatok warto także wykorzystać maść kamforową lub bursztynową. Maści należy wcierać w miejsca dotknięte bólem. Mają działanie lekko rozgrzewające.

Imbir

Do picia doskonała jest herbatka ziołowa z korzeniem imbiru, który jest naturalnym środkiem przeciwbólowym. Korzeń imbiru zawiera gingerol, który łagodzi stany zapalne i redukuje ból. 

Napój imbirowo – miodowy na przeziębienie:

Składniki:

  • imbir – kawałek świeżego korzenia wielkości kciuka na ok. pół litra wody
  • sok z ok. 1/2 cytryny
  • 3 łyżeczki miodu
  • opcjonalnie świeże liście mięty

Utarty imbir gotować ok. 10 minut (wrzucamy do wrzątku), następnie odcedzić i do przestudzonego dodać miód. Najlepiej pić dobrze ciepły (nie chłodny).

 

Glistnik jaskółcze ziele

Glistnik jest pomocny w trudnościach z oddychaniem  (alkaloidy glistnika rozszerzają drogi oddechowe, ułatwiają oddychanie). 

Ważne! Berberyna i chelidonina wywołują skurcze macicy, dlatego nie wolno podawać preparatów glistnika kobietom ciężarnym. Glistnika nie wolno jednak stosować przy jaskrze.

Więcej o glistniku i jego właściwościach.

 

Co wspólnego z zatokami może mieć kasza jaglana?

Otóż, kasza jaglana ma właściwości antywirusowe i wysuszające – więc pomaga oczyścić zatoki z zalegającej wydzieliny oraz zmniejsza stan zapalny błon śluzowych. Zawiera bardzo dużo witamin z grupy B, cenne dla nas minerały, np. żelazo, fosfor, potas i lecytynę.

Dobrze jeść ją przy chorobach zatok co najmniej dwa razy dziennie. Można sspożywać na obiad zamiast ziemniaków do drugiego dania lub serwować jako deser z owocami i miodem,  a nawet zagęszczać nią zupy.

 

A o co chodzi z tą witaminą C?

Człowiek nie wytwarza witaminy C w organizmie, w związku z tym musi ją tam dostarczać wraz z pożywieniem lub w postaci suplementów. Brak jej w organizmie to zmniejszona odporność
na infekcje i choroby. W przypadku stresu, przeziębienia lub innego urazu ilość witaminy C spada drastycznie.  Wówczas należy brać odpowiednio wysoką dawkę w odpowiedniej częstotliwości. Raport Klennera (zaprezentowany już w 1949 roku) opisuje detalicznie wszystkie przypadki jakie udało mu się wyleczyć megadawkami witaminy C różnych chorób, które uznano za nieuleczalne. Polio jak się okazuje można wyleczyć w ciągu zaledwie 3 dni! Podobnie jak świnkę, odrę, grypę, żółtaczkę, zapalenie opon mózgowych oraz mnóstwo innych chorób, które są wywoływane przez wirusy. A więc brak witaminy C, to ułatwianie szerzenia się wszelkiego rodzaju chorób. Naukowcy z Instytutu naukowego Dr Ratha wykazali że cholesterol jest efektem chronicznego niedoboru witaminy C i kolagenu. Witamina C i kolagen odpowiadają za sprężystość i elastyczność naczyń. Gdy niedobór trwa dłuższy czas to naczynia tracą swoja elastyczność i zaczynają pękać. Wtedy mózg a następnie wątroba dostają impuls i produkują cholesterol po to, aby załatać dziury w naczyniach. Cholesterol to jeden z największych mitów medycznych, który powstaje właśnie z powodu braku wit. C.  Pan Jerzy Zięba w książce „Ukryte terapie” cytuje dr. Cathcart z jaką częstotliwością stosował dawki witaminy C w zależności od jednostki chorobowej i np. przeziębienie 4-15 gram w ciągu doby podzielona na 4-6 dawek, a ciężkie przeziębienie to już dawka 60-100 lub więcej gram w ciągu doby podzielona na 6-10 dawek. Miliony ludzi suplementują witaminę C przez wiele lat bez żadnych skutków ubocznych. Należy pamiętać, że kwas l-askorbinowy znacznie lepiej się przyswaja z sokiem z cytryny, dzięki obecności bioflawonoidów. I o tym, że najlepiej witaminę C w czasie choroby przyjmować co godzinę, gdyż szybko jest wydalana z moczem. Zdecydowanie najlepsza jest witamina C z dzikiej róży, jednak w aptekach trudno znaleźć taką, w której składzie będzie 100% owoców. To samo jest z acerolą. My kupujemy pół kilograma kwasu l-askorbinowego za 39 zł na stronie: https://ukryteterapie.pl/kategoria/inne/witamina-c-100-kwas-l-askorbinowy-visanto. Świetnie się rozpuszcza w wodzie. Pijemy z wodą i z sokiem z cytryny lub jabłek. Przy infekcjach 1 gram co godzinę, a zwykle 1 – 2 gramy w ciągu doby. Więcej o witaminie C.

 

Witamina D, a zapalenie zatok.

Wysoki poziom witaminy D zapewnia nam wyższą odporność. Niedobór witaminy D3 jest powszechny u osób w każdym wieku, a szczególnie u tych, którzy mało przebywają na słońcu. A brak tej witaminy powoduje zaburzenia czynności systemu immunologicznego. Każdy też widzi, że chorujemy jedynie w zimie i na wiosnę, gdy poziom witaminy D we krwi jest najniższy. Często jej brak przyczynia się do nadciśnienia tętniczego, otyłości i zwiększonego poziomu cholesterolu. 25(OH)D – to badanie poziomu witaminy D w organizmie. Najlepiej przyswajalna czyli ok. 70% lepiej od syntetycznej, jest forma naturalna wit. D (cholekalcyferol z lanoliny). Tej witaminy nie uzyskamy z pożywienia. Więcej o witaminie D3.

 

A dlaczego witaminę D3 należy suplementować z K2?

Mówiąc prosto i obrazowo, witamina K2 zapewnia nam to, że wapń, w gospodarce, którego bierze udział witamina D3, trafia we właściwe miejsca w naszym organizmie (a nie np. do blaszek miażdżycowych w tętnicach). Zażywanie witaminy D3 zwiększa nasze zapotrzebowanie na witaminę K2, ponieważ stymuluje produkcję białek zależnych od witaminy K2. Szczególnie wysoką zawartością witaminy K2 cechuje się natto, czyli fermentowane ziarna soi o bardzo intensywnym zapachu. Dlaczego suplementować K2 Mk-7? Ano po to, żeby wapno było w kościach i zębach, a nie w żyłach, tętnicach, czy na bocznych krawędziach trzonów kręgów kręgosłupowych tworząc osteofity tzw. dzioby kostne. J. Zięba w książce Ukryte terapie napisał „szczególnie wtedy, kiedy suplementujemy się witaminą D3 lub preparatami wapnia, potrzebujemy dużo witaminy K2, bo inaczej narobimy sobie poważnych problemów zdrowotnych”. Wystarczająca ilość witaminy K2 to ok. 100 mikrogramów dziennie, a przy suplementacji witaminą D to 200 mcg. W przypadku stosowania leków „na rozrzedzenie krwi” – to dawka 50 mikrogramów dziennie. Ważne aby kupować witaminę naturalną (w składzie: menachinon-7).

 

Po co jod w zatokach?

„Brak jodu to śmierć człowieka” napisał R. Nowak w książce „Jod – Niechciana Prawda”.  Każdy gruczoł, który cokolwiek wydziela, potrzebuje jodu i tak między innymi: mózg, gruczoły śluzowe, nos, zatoki, usta. A oprócz tego, że niezbędny jest dla tych organów/gruczołów, to jod unieszkodliwia wirusy, bakterie i pierwotniaki. I cytuję „Jeśli na przykład dana osoba oddychając wdycha patogeny, to jeżeli ma ona wysoki poziom jodu, będą nim nasycone także błony śluzowe nosa. W tej sytuacji patogeny te zostaną unieszkodliwione przez jod jeszcze przed wniknięciem do krwiobiegu. Jak to jest, że oficjalna medycyna wydaje się o tym nie wiedzieć?”. Więc nie dość, że jod jest niezbędny, żeby zatoki prawidłowo funkcjonowały, to jeszcze broni je przed wirusami i bakteriami. I wiadomo już po co ten jod w zatokach?…

Ponad 30 lat temu jod dodawano do pieczywa/mąki, jako środek konserwujący. Średnio człowiek przyjmował 0.48 mg jodu dziennie spożywając pieczywo. A jod dodawano do wielu innych produktów spożywczych. Od 1980 roku pieczywo konserwuje się bromem. Brom jest obecny w przyrodzie, bo używa się go jako pestycyd.  Fluor i chlor zafundowano nam w wodzie i dodatkowo w pastach do zębów.  Brom należy do tej samej grupy pierwiastków, co chlor, fluor jak i jod. Brom, chlor i fluor mają wspólną cechę – poprzez „podobieństwo” do życiodajnego jodu, wypierają go z komórek i uniemożliwiają jego wchłanianie i wykorzystanie. Jest to celowa polityka eliminacji jodu z naszych organizmów. Dziś jodu w pożywieniu praktycznie nie mamy. Dlatego tak ważna jest suplementacja jodem nieorganicznym. Od jodu zależy rozwój komórek w mózgu, stąd jego nazwa – „pierwiastek mądrości” J Jod jest śmiertelnym wrogiem jednokomórkowych drobnoustrojów. Można sporządzić samodzielnie płyn Lugola. Jod i jodek potasu dostępne są na allegro. Przepis w powyższej książce. Przyjmując jod należy koniecznie pamiętać o suplementacji borem, magnezem i selenem, który wspomaga organizm przy infekcjach wirusowych. Z jodem nie należy łączyć witaminy C, gdyż niweluje jego działanie. Szkodliwą formą jodu jest jod organiczny, radioaktywny, który wydziela się z wadliwie działających reaktorów jądrowych.

Więcej o jodzie:
Jod jako doskonałe panaceum
Słone problemy z jodem
https://pracownia4.wordpress.com/2015/12/06/niedobory-jodu-i-jodku-potasu-prowadza-nie-tylko-do-chorob-tarczycy-i-piersi/
– artykuł „Znaczenie jodu dla zachowania dobrego stanu zdrowia” NEXUS nr 2(58) marzec kwiecień 2008 str.12, autor dr medycyny Donald W. Miller
– książka R. Nowak „Jod – Niechciana Prawda”

 

Candida a zatoki

Najnowsze badania wskazują, że przyczyną problemów z zatokami jest często grzyb Candida wywołujący przewlekłe zapalenia zatok. „Grzyby pokonują barierę ochronną, czyli błonę śluzową, przewodu pokarmowego, dostają się do krwiobiegu, najczęściej z jelita grubego, i przemieszczają w organizmie” – mówi dr n. med. Michał Michalik.

W normalnych warunkach drożdże Candida albicans żyją w naszym jelicie grubym i odżywiają się nie strawionymi cukrami pozostałymi w masie kałowej. Jeśli jest osłabiony system odpornościowy i spożywamy zbyt wiele cukrów, wysoko przetworzonego pożywienia, w tym środków chemicznych poprawiających smak, używanych przy ochronie roślin a przy tym mamy niedobór witamin i minerałów, to wówczas drożdżak rozmnaża się w naszym organizmie w sposób niepohamowany. Najbardziej narażona
na osłabienie jest śluzówka nosowa, z zatokami przynosowymi. W bliskim sąsiedztwie znajdują się migdałki tworzące pierścień limfatyczny gardła, a limfa zbiera toksyny i odprowadza je do węzłów chłonnych,
po czym wydalane są przez nerki. Limfa to potęga. Objawami kolonii drożdżaka są często: wodnisty katar, czasem w nocy zatkana dziurka w nosie (lub obie, albo naprzemiennie), katar ropny przechodzący w zapalenie zatok (wówczas pociągniecie nosem powoduje ból w skroniach), czasem objawia się katarem siennym. Anginy, które u dzieci prowadzą do powiększenia migdałka gardłowego, tzw. trzeciego migdałka są także objawem drożdżycy, jak i klucha w gardle, kozy w nosie czy wiecznie zmęczone powieki. Usunięcie trzeciego migdałka nie usunie przyczyny. A sprawny układ limfatyczny to nasza odporność Więcej na ten temat w książce Józefa Słoneckiego „Zdrowie na własne życzenie”.

A tego nie lubi Candida…

Zsiadłe mleko jest dla nas bezpieczne. Ma rozszczepioną kazeinę, a szczególnie kozie mleko. Kozie mleko zawiera bowiem kwas kaprylowi, który uszkadza błony candidy. Najlepsza jest sama serwatka. Do tego wprowadzamy do naszego organizmu (jelit) odpowiednie bakterie które, produkują cysteinę. Płukanie ust olejem słonecznikowym, czy kokosowym także skutecznie oczyszcza jamę ustną, a takiego środowiska grzyby i pasożyty nie lubią. Candida najlepiej czuje się w środowisku kwaśnym, dlatego taż ważne jest odkwaszenie organizmu. A najłatwiejszy sposób, to picie na czczo wody z cytryną, a dodatkowym plusem będzie dla nas oczyszczenie jelit z resztek pokarmów, nawodnienie organizmu, odświeżenie oddechu i pomoc wątrobie w oczyszczeniu z toksyn.

 

A co do pszenicy…

Ostatnimi czasy (bo jeszcze 20 lat temu pszenica, była pszenicą) coraz więcej osób, które jedzą pszenicę czuje się podle lub nawet przewlekle choruje, a zdrowie odzyskuje dopiero gdy przestanie ją spożywać. Dlaczego?

Cytuję „Dzisiejsza „pszenica” nazywa się m.in. KWS Ozon, Bombona, Figura, Brillant, Legenda itd. Ma 42 chromosomy, podczas gdy pszenica z czasów naszych przodków miała ich 14!!! U człowieka nawet jeden chromosom więcej powoduje upośledzenia (jak zespół Downa) lub śmierć”.

Tekst pochodzi ze strony https://www.pocztazdrowia.pl/artykuly/wspolczesna-pszenica-rodzaj-plastiku © Poczta Zdrowia sp. z o.o..

 

 

 

Źródła:

https://www.hellozdrowie.pl/artykul-jelita-i-zatoki-co-maja-wspolnego/

http://zdrowie.swiatkobiety.pl/choroby/news-zapalenie-zatok-inhalacje-kompresy-krople-do-nosa-zabiegi,nId,1588101#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

http://healthandthecity.pl/plukanie-ust-olejem-plukanie-nosa/

http://party.pl/porady/zdrowie/domowe-sposoby/oklady-na-zatoki-z-soli-gorczycy-i-borowiny-96489-r1/
http://www.seanet.com/~alexs/ascorbate/
hhttp://naturopatia-sanatum.blogspot.com/2013/09/co-musisz-wiedziec-jesli-zazywasz.html ttp://www.akademiawitalnosci.pl/raport-klennera-czyli-czego-prawie-nikt-nie-wie-o-witaminie-c/
http://naturopatia-sanatum.blogspot.com/2013/09/co-musisz-wiedziec-jesli-zazywasz.html
https://jarek-kefir.org/2015/01/28/brom-tak-samo-szkodliwy-jak-fluor-jest-wszedzie-kulisy-jego-wprowadzenia-do-zywnosci-nie-sa-jasne/
Zięba „Ukryte terapie”
R. Nowak „Jod – Niechciana Prawda”
J. Słonecki „Zdrowie na własne życzenie”
Ł. Lubicki YT „Siła roślin i ziół w uzdrawianiu ludzi”

 

 

 

Dzielimy się swoimi radami czerpanymi z przeczytanych książek, artykułów i własnych doświadczeń. Większość przekazywanych informacji przetestowaliśmy na sobie i rodzinie. Artykuły na naszym blogu mają charakter informacyjny i edukacyjny. Każdy organizm jest inny, każdy inaczej się odżywia, prowadzi inny tryb życia. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, w jaki sposób informacje zawarte w opracowaniach zostaną odebrane lub wykorzystane. Wszelkie rady, które są na tej stronie, stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność. Informacje te nie są fachową opinią, ani poradą medyczną.

 

 

Jeden komentarz

  • Iga Lipiec 14, 2018jako6:53 pm

    Bardzo dobry artykuł – wszystko w jednym. Wlasnie za chwile bede płukać. Zatoki z jodyna – zobaczymy….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.